Pozycjonowanie w Google, czyli wielki wyścig zbrojeń

Pozycjonowanie w Google, czyli wielki wyścig zbrojeń

Wyszukiwarki internetowe już od wielu lat są naszymi oknami na świat. Korzystamy z nich czasami niemalże patologicznie, ponieważ nawet jeśli chcemy uzyskać informacji o naszym najbliższym otoczeniu, zaczynamy od wyszukiwania treści w wyszukiwarce działającej po drugiej stronie świata. Dla współczesnego internauty jest to jednak zupełnie normalne i do tego wcale nie jest to rzecz nielogiczna. Wszystkie firmy czy instytucje, a nawet po prostu wydarzenia, posiadają swoją wirtualną osobowość i są dla nas dostępne w ten sposób. Ta metoda po prostu działa. Sęk w tym, że z jej pomocą można przegapić warsztat samochodowy działający ulicę obok i skorzystać z usług drogiego warsztatu po drugiej stronie miasta, który będzie nam się wydawał najbliższy. Spowodowane jest to tym, że pozycjonowanie w Google przez odległy warsztat jest skuteczniejsze od pozycjonowania stosowanego przez naszego sąsiada.

Walka na pozycjonowanie

Kiedy patrzymy na wyniki wyszukiwania w Google, widzimy po prostu szereg linków. Za każdym z nich kryje się jednak przedsiębiorstwo prowadzące działalność gospodarczą, które realnie konkuruje z innymi firmami. Dokładnie z tymi, które znajdują się na liście wyszukiwania zaraz obok niej. Ich miejsca blisko siebie nie są wcale przypadkiem.

W dzisiejszych czasach oczywistym jest, że pozycjonowanie w Google jest jednym z najważniejszych frontów, na których prowadzi się walki i nie ulega też najmniejszej wątpliwości, że jest to realna wojna. Algorytmy Google, których zadaniem jest określenie, która z witryn najlepiej zrealizuje potrzeby osoby wpisującej w wyszukiwarce dana treść, przyznają każdej ze stron punktację i uzyskany wynik, ranking, decyduje o tym, jak wysoko dla danej frazy dana strona internetowa się znajdzie. Jeśli firma A chce być pierwsza, musi wyprzedzić firmy B i C, które są przed nią. Firma B posiadająca pierwsze miejsce na liście wyników wyszukiwania, na pewno nie odda go bez walki, bo oznaczałoby to zmniejszenie liczny klientów. Firma C, która jest w tym momencie druga, chciałaby poprawić swoją pozycję, a już na pewno jej nie oddawać.

Podobne artykuły...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *